Izraelski minister wzywa do ludobójstwa. Ostra reakcja
Szef izraelskiego resortu bezpieczeństwa narodowego podczas rozmowy z byłym zakładnikiem Hamasu Romem Brasławskim przyznał, że nie zgadzał się z Benjaminem Netanjahu w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy.
— Uważam, że w Strefie Gazy należy prowadzić celowane zabójstwa, eliminując każdej nocy od 30 do 40 osób. Nie tylko tych, którzy stanowią bezpośrednie zagrożenie. Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie — stwierdził Ben-Gwir.
Sojusznicy przeciw Izraelowi
Słowa izraelskiego ministra są krytykowane również w środowiskach tradycyjnie przychylnych Jerozolimie.
– Wypowiedzi Ben-Gwira są potworne i nie da się ich w żaden sposób usprawiedliwić – powiedziała Jacky Rosen, senator z proizraelskiej frakcji amerykańskiej Partii Demokratycznej. Oficjalnego stanowiska w tej sprawie nie przedstawił jednak Biały Dom.
Co ciekawe, w Niemczech, których władze ze względów historycznych powstrzymują się od krytyki Izraela, padły słowa potępienia. – Są to wypowiedzi, których my, jako rząd federalny, nie możemy w żadnym wypadku zaakceptować – zaznaczył wicekanclerz Lars Klingbeil. Polityk wezwał do "bardzo poważnego" rozważenia na szczeblu europejskim sankcji wobec Itamara Ben-Gwira.
Kolejna skandaliczna wypowiedź Ben-Gwira
Nie jest to pierwsza tego typu wypowiedź izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego. Polityk opublikował w czerwcu br. agresywny wpis o sytuacji w Libanie. "Na każdą łzę izraelskiej matki tysiąc libańskich matek powinno płakać. Cały Liban powinien płonąć! Z całym szacunkiem dla Amerykanów, Izrael musi wyjaśnić całemu światu, że krew naszych synów i bezpieczeństwo naszych obywateli nie jest na sprzedaż. Cały Liban powinien płonąć" – przekonuje polityk.
"Naszym najwyższym obowiązkiem jest chronić obywateli Izraela i żołnierzy IDF, a ta odpowiedzialność ma pierwszeństwo przed wszelkimi innymi względami. Powiedziałem premierowi, także na naszych prywatnych spotkaniach: za każdą łzę izraelskiej matki, powinno płakać tysiąc libańskich matek. Dość tego ping-ponga. Na Bliskim Wschodzie nie wygrywa się wyważonymi reakcjami i powściągliwością – trzeba oszaleć. Wymazać. Rozgromić terroryzm" – napisał minister.